"Uwolnij książkę" - podsumowanie akcji
My nauczycielki bibliotekarki mamy słabość do losu rzadko wypożyczanych woluminów. Zamiast pozwolić, by ubytkowane (wycofane z księgozbioru z powodu dublowania się tytułów, nieaktualnych treści, zniszczenia czy reorganizacji półek) egzemplarze wyjechały na makulaturę, postanowiłyśmy dać im drugie życie. Tak zrodziła się nasza akcja „Uwolnij książkę”, którą przeprowadziliśmy dwutorowo: w murach szkoły oraz podczas Rodzinnego Festynu Lekkoatletycznego "Sąsiedzi na start!".
Cel był prosty – uratować zapomniane opowieści i podarować je każdemu, kto zechce je przygarnąć. Całkowicie za darmo.
Gdzie i jak uwalnialiśmy literaturę?
Szkolny korytarz : W obu holach szkoły stanęły specjalnie oznaczone regały, stoliki i kartony. Uczniowie, nauczyciele, a nawet rodzice mogli swobodnie przeglądać przygotowane pozycje w drodze na lekcje i zabierać do domów te, które wpadły im w oko.
Rodzinny Festyn Lekkoatletyczny : Nasze biblioteczne stoisko stało się jednym z najbardziej obleganych punktów festynu! Wyjście poza mury szkoły pozwoliło nam dotrzeć do starszych mieszkańców osiedla, absolwentów oraz rodzin z mniejszymi dziećmi.
Co udało się „uwolnić”?
Wśród ubytkowanych książek znalazły się prawdziwe perełki: od klasyki literatury pięknej i lektur z dawnych lat (wciąż w dobrym stanie!), przez literaturę młodzieżową, aż po encyklopedie i poradniki.
Największy hit akcji: Najszybciej z półek znikały dawne powieści przygodowe oraz stare wydania komiksów.
Dlaczego było warto?
Dla nas - pań z biblioteki - widok dziecka tulącego znalezioną na festynie książkę czy dorosłego, który z sentymentem odkrył tytuł ze swojego dzieciństwa - to najlepsza nagroda. Akcja udowodniła, że dla dobrej literatury nie ma pojęcia „stara książka” – każda ma szansę znaleźć swojego czytelnika, jeśli tylko trafi w odpowiednie ręce.
Pudła opustoszały, a setki tomów zyskały nowy dom i drugą młodość. Na pewno powtórzymy tę akcję przy najbliższej okazji!

